„Król Lew” – Cały proces pre-animacji został przygotowany w Maya



Opublikowane: 11 maj / 2022 Kategoria: Aktualności, Tagi: , ,

Technologia w branży Media & Entertainment, uległa tak zmianom. Niektórzy ludzie sądzą, iż przy kręceniu tego filmu wykorzystano prawdziwe zwierzęta. Sprawdź jak wyglądał proces tworzenia filmu.


Branża Media & Entertainment & Król Lew 

Dużo się mówi o CGI „Króla Lwa” od czasu premiery filmu w 2019 roku. Produkcja ta trafiła do wielu nagłówków ze względu na jakość animacji, który zachwycił wielu miłośników produkcji cyfrowych. Film do dziś pozostaje niesamowitym osiągnięciem pod względem fotorealistycznych efektów wizualnych. Jak na rok 2019 projekt ten był przełomowym osiągnięciem, a w zestawieniu z jedną z pierwszych animacji – „Toy Story” autorstwa Pixar, z 1995 roku, pokazuje jak bardzo rozwinęła się branża grafiki 3D i animacji.

Technologia aktualnie stosowana w branży Media & Entertainment, uległa tak ogromnym zmianom, że tworzenie filmów takich jak „Król Lew (2019)”, które jednocześnie mają opowiadać bajkową historię i pozostać fotorealistycznym filmem animowanym, wręcz z charakterem dokumentalnym, jest teraz możliwe. Doszło nawet do tego, że niektórzy ludzie sądzą, iż przy kręceniu tego filmu wykorzystano prawdziwe zwierzęta.

/* The Lion King Official Trailer */
https://www.youtube.com/watch?v=7TavVZMewpY

Fotorealizm, a wierne odwzorowanie oryginału

Znalezienie równowagi między zachowaniem wiernego odwzorowania oryginalnego filmu, a stworzeniem hiperrealistycznie animowanego „Króla Lwa” było wyjątkowo trudnym wyzwaniem i wymagało dosłownie milionów godzin animacji. W animacji tego ambitnego remake’u pomagali mistrzowie efektów wizualnych z MPC Film. Ich udział jest widoczny praktycznie w każdej produkcji, która wykorzystuje animację czy CGI.

/* MPC Showreel 2022 */
https://www.youtube.com/watch?v=iP7lV8mZ168

Zwierzęta powstały w wyniku połączenia storyboard’ów, szkiców i wyczerpującego zbierania referencji. Jon Favreau (reżyser) i jego zespół wybrali się w podróż do Afryki, gdzie obserwowali prawdziwe zwierzęta w ich naturalnym środowisku, co pomogło im zbudować świat. Wiele zwierząt, które ekipa zobaczyła w Kenii, miało wpływ na finalny sposób animowania postaci w filmie. Na przykład, duży wpływ na to, jak został stworzony Simba, miało podekscytowane młode lwiątko, które biegało, gdy reszta stada spała, co zauroczyło zespół Favreau. W przypadku niektórych zwierząt stworzenie ich zarówno realistycznych jak i wiernych oryginałowi nie było łatwe. Być może najlepszym tego przykładem jest Rafiki.

„Gdyby postawić go naprzeciwko prawdziwego mandryla, można by dostrzec pewne różnice” – Elliot Newman

Animatorzy zostali zmuszeni do balansowania na cienkiej granicy między tworzeniem realistycznych animacji, a odwzorowaniem ducha oryginału. Nawet jeśli tworzyli bardzo realistyczne lwy, musieli mieć pewność, że gdy patrzysz na Simbę, to czujesz, że to jest Simba i rozumiesz, że to właśnie ta postać, na którą patrzysz.

/* MPC Film – Stars of The Lion King */
https://www.youtube.com/watch?v=Fn4c0BHA4C8

Skala projektu animacji

„Król Lew” niewątpliwie był wielkim przedsięwzięciem i to widać już od pierwszych scen filmu, jednakże żeby zobrazować dokładnie, jak duży był to projekt, wystarczy spojrzeć na poniższe statystyki:

  • Film składa się z ponad 1500 ujęć
  • Pracowało nad nim ponad 1150 artystów z 30 różnych krajów
  • Między innymi ponad 130 animatorów
  • Ponad 50 software developerów
  • MPC Stworzyło każdą istotę jaką widzieliśmy w filmie
  • 86 różnych gatunków
  • 9063 postaci
  • 600 milionów kosmyków włosów (model dorosłego Simby sam w sobie składał się z ok. 700 tysięcy kosmyków włosów)
  • Na potrzeby filmu zostało stworzone ok 150 hiperrealistycznej wirtualnej przestrzeni składającej się w pełni tylko z modeli 3D

Grupa MPC Film szacuje, że podczas pracy nad tym projektem wykonano ok. 77 milionów godzin renderingu na przestrzeni ich wszystkich oddziałów. Tym samym, jeśli chcielibyśmy wykonać tą samą pracę na jednym komputerze, zajęłoby to około 8790 lat by zakończyć pracę nad filmem.

/* MPC Film – The Lion King VFX Breakdown */
https://www.youtube.com/watch?v=r5bTjenLGj0

Maya, Unity zostały wykorzystane do pracy nad „Królem Lwem”

  • Maya – Pre-Animacja
  • Nuke – Kompozycja
  • Katana – Oświetlenie i lookdev
  • RenderMan – Rendering
  • Furtility – Symulacja Futra
  • Unity – VR
  • ZBrush – Sculpting

/*MPC Film – Creating Scar – Characters of The Lion King*/
https://www.youtube.com/watch?v=yCjVflLwuPI

Maya, Unity „Król Lew”

Przebieg pracy nad filmem

Storyboardy

Mimo tak zaawansowanych metod produkcyjnych jakie zastosowano przy produkcji „Króla Lwa”, to nadal jednak cały proces mimo wszystko nie odbiegał aż tak bardzo od standardowego schematu produkcji filmu. Wszystko zaczęło się od stron skryptu, na podstawie których narysowano storyboardy. Element produkcji, który jest obecny w branży już długo, a jedyne co się w nim zmieniło, to fakt, że zamiast rysować fizycznie na kartkach, to prace są wykonywane na interaktywnych tabletach graficznych. Najpopularniejszym narzędziem do tego typu zadań nadal pozostaje Photoshop.

Pre-animacja i VR

Jak tylko zespół zatwierdził, że sekwencja stworzonych storyboard’ów działa ze sobą poprawnie, zaczęto prace nad wirtualnym światem, w którym już niedługo, ekipa filmowa będzie w stanie tworzyć pierwsze ujęcia. Cały proces pre-animacji został przygotowany w Maya, a następnie świat ten został przeniesiony do Unity. W ten sposób, tak naprawdę, MPC Film stworzyło grę komputerową, której celem jest nagranie filmu. Zamiast samochodów, broni i punktów do zdobycia, mieli do dyspozycji kamery, światła i lwy. To podejście do wirtualnej rzeczywistości na planie, które nazwano produkcją wirtualną, było wyjątkowe i przełomowe. Reżyser Jon Favreau i kilku członków ekipy zakładało zestawy VR, które pozwalały im stanąć, na wcześniej przygotowanym w Maya, wirtualnym planie. W ten sposób mogli ustawiać ujęcia, regulować oświetlenie i kontrolować choreografie ruchów. Traktowali to cyfrowe środowisko jak miejsce, które naprawdę istnieje. Dzięki temu rozwiązaniu ekipa filmowa mogła się poczuć jakby kręciła zwykły, osadzony w świecie rzeczywistym, film z jedną znaczącą różnicą – całkowitym brakiem ograniczeń. Postęp technologiczny i system VR przyniósł, przy tej produkcji, zupełnie nowy zestaw narzędzi, który naprawdę rozszerzył możliwości MPC Film.

/* The Lion King – Innovating and Carrying the Vision Through to the End*/
https://www.youtube.com/watch?v=tc_miWQO2rE

Każdy model został stworzony „ręcznie”

Mimo istnienia tak potężnych narzędzi do Motion Capture jak np. XSens, Manus czy Faceware, które zdecydowanie mogłyby przyspieszyć pracę nad animacją, to postanowiono jednak oprzeć całą produkcję jedynie na referencjach i ręcznej pracy grafików. Zanim przystąpiono do pełnej animacji, trzeba było nakręcić film, a aktorzy musieli nagrać swoje głosy do postaci. Przy niektórych scenach zamiast nagrywać w kabinie dźwiękowej, to zdecydowano się na tzw. „black box theather”. Metoda ta miała na celu zapewnienie aktorom jak największej swobody i możliwości wczucia się w postać, poprzez zminimalizowanie czynników zewnętrznych, mogących rozproszyć osoby odgrywające scenę. W trakcie całego procesu podkładania głosu pod postacie, cały czas nagrywano aktorów, by następnie wykorzystać ich mimikę twarzy i zachowania jako punkt zaczepienia i referencje dla animatorów w trakcie tworzenia finalnej animacji.

/*The Lion King – Visiting Kenya and Building the Pridelands*/
https://www.youtube.com/watch?v=Jf-wjwKXpgE

Nagrywanie wirtualnego świata fizycznymi kamerami

Najtrudniejszym w pracy w środowisku wirtualnym okazało się, to co jednocześnie było jego największą zaletą – brak ograniczeń. Chcąc osiągnąć taki poziom realizmu, jak w filmie „Król Lew (2019)” trzeba również pamiętać o ograniczeniach świata rzeczywistego, które trzeba symulować, w tego typu animacjach. W tym celu użyto prawdziwych kamer i synchronizowano ich wirtualne odzwierciedlenia w Unity. Imitując ruchy kamery w świecie rzeczywistym, a nie generując je za pomocą środowisk 3D, pozwoliło filmowcom stworzyć naturalny, dokumentalny klimat produkcji. Praktycznie każdy film ma w sobie świetne ujęcie, będące wynikiem przypadku, którego nie da się powtórzyć. Gdyby nagrywano „Króla Lwa” przy pomocy ruchów kamer generowanych komputerowo, odebrałoby to przestrzeń i możliwość na wystąpienie takich przypadkowych ujęć, co by odebrało naturalne odczucie w odbiorze filmu i szanse na stworzenie niepowtarzalnych ujęć.

/* The Lion King – Breaking Ground with Virtual Production */
https://www.youtube.com/watch?v=shD-dQ1yPdk

Nagrywanie wirtualnego świata fizycznymi kamerami

Tworzenie świata przedstawionego

Oczywiście, świat otaczający bohaterów „Króla Lwa”, był równie ważny, jak i zwierzęta przestawione w filmie. Budowano krajobrazy na podstawie wielu realnych lokalizacji, takich jak: Kenya, Namibia czy California, a używanie nowoczesnych programów do grafiki 3D, takich jak Maya, pozwoliło na zaimplementowanie rozwiązań jak scatter tool, który okazał się kluczowy w całym procesie produkcji. Zamiast ustawiać każdy element otoczenia raz za razem, artyści mogli rozsypywać modele liści, patyków czy kamieni po powierzchni. Takie podejście do produkcji bardzo przypomina proceduralne rozwiązania Bifrost (narzędzia zintegrowanego z Maya, służącego do tworzenia, w sposób proceduralny, efektów specjalnych), co jedynie pokazuje innowacyjność rozwiązań jak na rok 2019 i to, w jakim kierunku zmierza branża VFX. Dbałość właśnie o takie szczegóły sprawiła, że „Król Lew” z 2019 roku, jest postrzegany jako hiperrealistyczna animacja. Stworzenie okręgu o promieniu 100 mil, z otwartym krajobrazem, z trawą, drzewami i skałami, miało na celu wygenerowanie świata takiego, by można było swobodnie i nieprzerwanie ‘latać’ po sawannie, od skały dumy, do drzewa Rafikiego, do wodopoju, aż do cmentarza słoni i udało się to osiągnąć ekipie MPC.

/*MPC Film – Pride Lands – The Environments of The Lion King*/
https://www.youtube.com/watch?v=8gGbTm-06bc

Znaczenie zastosowanych rozwiązań

Gdy spojrzymy na cały proces tworzenia animacji „Króla Lwa” z 2019 roku, to możemy dojść do wniosku, że wszystko, zaczynając od kamieni na ziemi, idąc przez włosy na ciele Simby, sposobie w jaki sposób poruszał się Rafiki i kończąc na metodzie nagrania całej animacji, miało znaczenie w odbiorze filmu. Rozwiązania te, zapewniły odbiorcom doświadczenie tak realne, że mogli poczuć się jakby oni sami, kroczyli po prawdziwej Afrykańskiej sawannie, jednocześnie spędzając czas z tymi samymi animowanymi postaciami, w których się zakochali w 1994 roku.

/* The Lion King 2019 Behind The Scenes Rare Production Material 4K*/
https://www.youtube.com/watch?v=kaTLKlRUcM8


Autor: Piotr Bolek | PCC Polska